Warning: mysql_fetch_array(): supplied argument is not a valid MySQL result resource in /home/goniecl/domains/gonieclokalny.pl/public_html/components/com_joomlastats/joomlastats.inc.php on line 221

Warning: mysql_fetch_array(): supplied argument is not a valid MySQL result resource in /home/goniecl/domains/gonieclokalny.pl/public_html/components/com_joomlastats/joomlastats.inc.php on line 429

Niezależna sublokalna gazeta prywatna.

Redaktor Naczelny i Wydawca: Zbigniew M. Jelinek.

Projekt wydania papierowego – własny. Realizacja – własna. Teksty własne.

Adres Redakcji: Książ Śląski 52a, 67-128 Kożuchów, woj. lubuskie. Telefon: [68] 355-70-10. E-mail: zbigniew.jelinek@wp.pl.

Rok założenia: maj 1995. Wszelkie prawa zastrzeżone. Druk wydania papierowego: grzecznościowo-sponsorowany. 

Artykuły

 

<Oblicze Dnia>

 

 

 

                       Teksty

        „Gońca Lokalnego”

na internetowych portalach

- Luty 2011 -

1.02. Zielona Góra. Spłonęła ikona 

wieców i koncertów 8.o2. Szkoły w

Broniszowie  zlikwidować nie damy

 - obiecują mieszkańcy wsi

14.o2,. Mieszkańcy nie zezwolili na

likwidację wiejskich szkół

15.02. Afganistan: Polacy

wyeliminowali groźnych terrorystów

18.02. Pękł lód na rozlewisku Odry:

dwie 7-letnie bliźniaczki utonęły

19.o2. Mistyka gór wedlug bp Stefana

Regmunta dla młodzieży

25.o2. Napadli, pobili i zostali aresztowani

26.o2. Rozpoczęła się operacja do wymiany

PKW w Afganistanie

 

 
Start
20.11.2018.
Ścieki zaleją wsie. Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
02.02.2010.
 

[Tekst odtworzono:sierpień'09]


Raz, dwa, trzy: oczyszczalnia.


Albo rybka,


albo...wybory!


18:09.Kożuchów,27.o8. Szykuje

się nam absolutny hit wyborczy

aktualnych sterników. Obiecują

nieoczekiwanie, że na wsiach

powstaną przydomowe oczyszczalnie!

Pomysł ten rozdmuchano propagandowo.

A tymczasem gigantyczna i nowoczesna

kożuchowska oczyszczalnia pracuje

na pół gwizdka z braku masy przerobowej.

Pytamy się nieśmiało: czy nie jest to

studium marnotrawstwa?

Czy weszliśmy już dziś w przyszłoroczną

samorządową kampanię wyborczą? -

rozszerzamy pytanie. Bo tak należy sądzić

po niespodziewanych i nagłych poczynaniach

aktualnych włodarzy w kożuchowskim

magistracie.

 

Dotarła do nas wiadomość, iż rozpoczęły się przymiarki do kompleksowego rozwiązania problemu ścieków na terenach wiejskich. Zrodziła się koncepcja,według której na wsiach powstaną przydomowe oczyszczalnie. To jest bowiem najefektywniejsze rozwiązanie, za którym nie podążają wysokie nakłady finansowe. W magistracie na piętce oszacowano

koszty przedsięwzięcia. Wykalkulowano, że budowa tradycyjnej sieci kanalizacyjnej na wsiach w kożuchowskiej gminie wyniesie 63 mln zł.,natomiast w wariancie przydomowych oczyszczalni – może to wszystko zamknąć się w kwocie 15,5 mln. zł.

Oczywiście, gra jest warta świeczki. Każdy powinien przyklasnąć temu pomysłowi.

Na tym koniec radosnych wiadomości.

Jest to bowiem pijarowska zagrywka. Cokolwiek by uczyniono – na sam przód potrzebne będzie spore dofinansowanie dla gminy stojącej na krawędzi bankructwa. A to, przy aktualnym składzie władzy (magistrat i radni), jest to mało prawdopodobne. Ponadto z tą nagłą koncepcją muszą zapoznać się nieruchliwi radni. Po wtóre: już w przyszłym budżecie zapewniona musi być znaczna kwota na „danie biegu” sprawie. Po trzecie:nie wiadomo skąd i dlaczego, na „dzień dobry” powstać

mają 838 oczyszczalnie, a koszt każdej z nich, to ok. 11,3 tys. zł. Po czwarte: pierwszym krokiem, jaki należy uczynić, to dokonać kosztownych, kompleksowych badań geologicznych terenów wiejskich. I na koniec: do tej całej koncepcji, należy przekonać mieszkańców. A znając codzienne życie, oni nie są skorzy do spółkowania ze sąsiadem w przedsięwzięciu.

Do tej pory magistrat nie rozwiązał sprawy z dotychczasowymi wybudowanymi indywidualnie przez mieszkańców domowymi oczyszczalniami. Nie chce partycypować w zwrocie poniesionych kosztów budowy, chociaż są ku temu odpowiednie rozporządzenia! Czynią to w innych, okolicznych gminach, natomiast Kożuchów ciągle mówi: nie!

Tymczasem na obrzeżach Kożuchowa wybudowano gigantyczną, ekologiczną i nowoczesną oczyszczalnię. Niestety, pracuje na pół gwizdka i może... zbankrutować. Przyczyna? Nie ma tzw. masy przerobowej, jednym słowem: ścieków...

Mieszkańcy więc łapią się za głowy. - To melodia przyszłości – ocenia koncepcję budowy przydomowych oczyszczalni mieszkaniec Stypułowa. - Ta ekipa dotąd nic sensownego dla terenów wiejskich nie zrobiła, stąd takie larum. - Pożyjemy, zobaczymy – ze śmiechem komentuje to młoda gospodyni ze Studzieńca. Z kolei, jak prosił o przedstawienie, lokalny znawca lokalnej polityki – to wstępna przygrywka do przyszłorocznej wyborczej kampanii. - Czas pomyśleć już o własnych

stołkach - mówi.

I coś w tym jest. Otóż koniem pociągowym całego tego przedsięwzięcia jest zastępca burmistrza, Adam Żyrolis, bliski przyjaciel właśnie burmistrza Andrzeja Ogrodnika, który - ku zaskoczeniu radnych – utworzył dla niego specjalnie te stanowisko, jako dla „menażera i speca od pozyskiwania

unijnych funduszy”.

A jak jest to w praktyce: mieszkańcy to widzą. Totalna klapa.

Do tematu, jak znamy gminne życie, będziemy cyklicznie powracać.#

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »