Warning: mysql_fetch_array(): supplied argument is not a valid MySQL result resource in /home/goniecl/domains/gonieclokalny.pl/public_html/components/com_joomlastats/joomlastats.inc.php on line 221

Warning: mysql_fetch_array(): supplied argument is not a valid MySQL result resource in /home/goniecl/domains/gonieclokalny.pl/public_html/components/com_joomlastats/joomlastats.inc.php on line 429

Niezależna sublokalna gazeta prywatna.

Redaktor Naczelny i Wydawca: Zbigniew M. Jelinek.

Projekt wydania papierowego – własny. Realizacja – własna. Teksty własne.

Adres Redakcji: Książ Śląski 52a, 67-128 Kożuchów, woj. lubuskie. Telefon: [68] 355-70-10. E-mail: zbigniew.jelinek@wp.pl.

Rok założenia: maj 1995. Wszelkie prawa zastrzeżone. Druk wydania papierowego: grzecznościowo-sponsorowany. 

Artykuły

Mieszkańcy Holendrowi


pokazali figę!


W Studzieńcu


nie powstanie ferma świń

 
Start arrow Serwis arrow CSI nr 5'2019
13.11.2019.
CSI nr 5'2019 Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
11.05.2019.

CodziennySerwisInformacyjny

*****************************************

Wychodzi 24 godziny na dobę

*Obserwacje na gorąco*Lokalne wieści

*Niedyskrecje*Plotki *Zapowiedzi*

**********************************

Nr 5. -o- Maj 2019 - o- Wyd. 10

****************************************

leitmotiv: Przechodzę swój cień.

Ostatni taki oto numer.

Potem będzie płacz.

Mój płacz. Trafi w serce.

************************

ö ü ä Ö „Völkischer Beobachter”

Fürstenau (Książ Śląski) „Laufbursche Örtlich” „Laufbursche Freystädter Kreisblatt”



10, piątek.

09:21.| Wreszcie!!! Najdłuższe moje milczenie od początku tego serwisu, i niech to sztag! Bez absolutnego wytłumaczenia. Nawet nie mogę mojej dekadencji zwalić na pogodę, która – niech to jasny szlag – codziennie wywija, jak dotąd, wszelkie wariackie fikołki! Dziś, po wczorajszym, przyjemnym, porannym deszczyk, aby potem przyszło słoneczne i ciepłe rozpogodzenie, teraz początek pochmurno-deszczowy, i są aktualne rozpogodzenia, niemniej jest ciepło. To tyle o aurze. Toteż całe dni przebywam na powietrzu, to robiąc porządki przydomowe (np. koszenie trawy), to pykając fajkę przy piwie, a to „raz gawory” z kumplami, też przy piwie, a w końcu ponad przeszło tygodniowa jazda skuterem do Kożuchowa do lekarza (Cz. Kaniewski) ze żoną. Owszem, ciągle myślałem, by tu coś wgramolić, lecz za chwilę ochota mi natychmiast przechodziła. Skończyłem jednak czytać wspaniałego Sebastiana Fitzeka „Lot 7A” (niezastąpiony psychologiczny thriller), a teraz mam na warsztacie czytelniczym Saschę Arango „Prawda i inne kłamstwa” (bestsellerowy debiut – jaka jest granica między prawdą a kłamstwem? I do czego może doprowadzić poczucie winy gdy samotnie musimy stawiać mu czoła? - tak zachęca polski wydawca). Tematów do newsów mało co mam, jest jednak jeden nurtujący (bezpieczeństwo na książeckich drogach, co natychmiast uderzy w pierwszej kolejności w miejscowego sołtysa i radnego), ale to potrzeba nieco czasu na przemyślenia i kontakt ze zainteresowanymi. Dziś mam zaplanowane (nieskończone wczoraj) wyrywanie trawy tam, gdzie z kosiarką nie dało się wykosić, a potem chyba luz... To tyle, Boże, dopomóż mi, abym w następnych dniach tutaj nanosił swe gryzmoły! B#

11, sobota.

09:02.| OK, nic nie mam do powiedzenia, lecz trzymam się tego, że afiszuję się, że jestem i zdrowy na umyśle. Pogoda zakotwiczona na lekkim ociepleniu, nieco pochmurnie, bez zapowiedzi deszczu, lecz to wszystko jest płynne. Plany na dziś? Pokręcę się po obejściu, drobne gospodarcze prace (np., pozamiatanie podwórka, ogród). Więcej fizycznej pracy za bardzo mi się, w tej chwili, nie chce. Odwiedzę tez moja wnuczkę Alicję...

Niemożliwe stało się jednak możliwe

Wreszcie! Ma być bezpiecznej, przynajmniej na jednym z odcinków powiatowej drogi, na którym dotychczas terroryści zza kierownicą siali popłoch wśród mieszkańców. Będzie ograniczenie do 30 km/h.

KSIĄŻ ŚL.,27.05.|Piraci spasują?|. Kilkakrotne alarmy z naszej strony nie poruszały sumień urzędników z Wydziału Komunikacji Zarządu Dróg Powiatowych w Nowej Soli. Lecz miarka się przebrała w połowie lutego br. Wówczas jeden z barbarzyńców drogowych na moich oczach zmiażdżył mi półrocznego kotka, pędzać przez wieś ponad 75 km\h. „Teraz zabił kotka, za chwilę zabije przechodnia” - „Goniec” wykrzyczał. Pędził od skrzyżowania w centrum wsi w kierunku miejscowości Czasław. Jest to droga powiatowa, wybudowana przed wojną z betonowych płyt i jest pozbawiona chodników., a z jednej strony pobocza jest wodny rów. Coraz większe jest tu natężenie ruchu. Powstało bowiem na flankach wsi spore mieszkalne osiedle. Tędy idą szkolne dzieci na przystanek, idą mieszkańcy do sklepu, spacerują matki z małymi dziećmi na wózkach, co chwilę jadą rowerzyści, często także można napotkać malców bawiących się tuż przy jezdni. Kierowcy, widząc, że droga pozbawiona jest chodnika, a osoby będące na niej w popłochu czmychają na pobocze – gnają przed siebie w amoku terrorysty. Do tego drogowego horroru dotłaczają się piraci ciężkich ciężarówek transportujących drewno ze zrębów leśnych. Przy każdej ich jeździe – trzęsą się ściany domów! Są ponadto sprawcami niszczenia nawierzchni drogowej. Teraz ma to radykalnie się zmienić. Zostanie wprowadzone na drodze powiatowej 1050F (droga od krzyżówki w kierunku m. Czasław) ograniczenie dla poruszających się pojazdów do 30 km/h. W tej chwili w tym zakresie trwają prace dokumentacyjne z ZDP i Policją by takie ograniczenie formalnie wprowadzić. Wprowadzona zostanie nowa organizacja ruchu na tym odcinku i zamontowane zostaną znaki ograniczające prędkości dla poruszających się samochodów poprzez ustawienie na wjeździe od strony drogi wojewódzkiej w kierunku miejscowości Czasław, oraz na wjeździe do miejscowości od strony miejscowości Czasław znaków B-33. „Nie jest to zbawienne, bandyci nadal będą gnać, lecz może ktoś z tej hołoty w końcu zmądrzeje” - napisaliśmy wcześniej. #

Ponadto:

Ośmieszenie urzędasów

Na odcinku powiatowej drogi 1050F od rogatek Książa w kierunku wsi Czasław zadyndała informacyjna tablica powiadamiająca o kosztach remontu drogowej nawierzchni, i kto finansowo do tego się przyczynił. Tymczasem wyremontowany odcinek woła o pomstę niebios!

KSIĄŻ ŚL.,27.05. |Ser szwajcarski za ponad pół miliona zł!|. Brak słów o skomentowanie spartaczonej roboty drogowej na odcinku ze wsi Książ do wsi Czasław. Oczywiście, alarmowaliśmy. Starostwo powiatowe w Nowej Soli nabrało wody w usta, co jest stosowaną metodą pani starościny. Na tej – powiatowej! - drodze, będącej onegdaj leśnym piaszczystym traktem, wyłożono w końcu tłuczeń. Wydrążono nieco koryto, dodając powierzchni piaskowej i garście cementu (?). Początkowy efekt mógł oko cieszyć. Po przejazdach samochodów, zwłaszcza wielotonowych tirów ze załadunkiem drewna – natychmiast na drodze wystąpiły dziury i wyrwy! Nie sposób bez uwagi bezpiecznie tędy teraz przejechać. A, żeby jeszcze było śmieszniej, inwestycji nie zakończono! Został bowiem, tonący w piachu, ok. 60 metrowy odcinek porzucony do głównego skrzyżowania do wsi Czasław. Tymczasem urzędnicy starostwa z dumą poinformowali na stosownej tablicy, iż przebudowa drogi powiatowej 1050F Książ Śl. - Czasław wykonana w latach 2017- 2018 została zrealizowana przy wspólnym przedsięwzięciu powiatu nowosolskiego, gminy Kożuchów, gminy Otyń i Nadleśnictwa w Nowej Soli. Koszt inwestycji wyniósł 582.134 zł. Powiat dał na to 61.700 zł., Kożuchów wygarnął ze swej sakiewki kwotę 40.000 zł, Otyń zaledwie 10.000 zł, zaś Lasy Państwowe – 470.432 zł. Tak powstała droga. Spartaczona droga. Ci, co tablicę przybijali – nie spostrzegli, że co moment jest dziura na dziurze?...#




 



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »