Warning: mysql_fetch_array(): supplied argument is not a valid MySQL result resource in /home/goniecl/domains/gonieclokalny.pl/public_html/components/com_joomlastats/joomlastats.inc.php on line 221

Warning: mysql_fetch_array(): supplied argument is not a valid MySQL result resource in /home/goniecl/domains/gonieclokalny.pl/public_html/components/com_joomlastats/joomlastats.inc.php on line 429

Niezależna sublokalna gazeta prywatna.

Redaktor Naczelny i Wydawca: Zbigniew M. Jelinek.

Projekt wydania papierowego – własny. Realizacja – własna. Teksty własne.

Adres Redakcji: Książ Śląski 52a, 67-128 Kożuchów, woj. lubuskie. Telefon: [68] 355-70-10. E-mail: zbigniew.jelinek@wp.pl.

Rok założenia: maj 1995. Wszelkie prawa zastrzeżone. Druk wydania papierowego: grzecznościowo-sponsorowany. 

Artykuły

Mieszkańcy Holendrowi


pokazali figę!


W Studzieńcu


nie powstanie ferma świń

 
Start arrow Wydarzenia arrow Oblicze Dnia - I'14
21.06.2018.
Oblicze Dnia - I'14 Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
13.01.2014.

<Oblicze Dnia>


Teksty

Gońca Lokalnego”

na internetowych portalach

- Styczeń 2014-

*13.01. Wirtualny pstryczek dla konkurencji

 w sieci

Wirtualny pstryczek dla konkurencji w sieci

10:05.[13.01]. Region. Zakładka powiatu międzyrzeckiego na portalu bije kolejne rekordy popularności – entuzjastycznie obwieścił korespondent terenowy „Gazety Lubuskiej”, mieszkaniec Międzyrzecza. Tymczasem sami mieszkańcy najchętniej klikają w społecznościowy portal redagowany przez miejscowych pasjonatów.

W minionym roku na portalowej zakładce „Gazety Lubuskiej” dotyczącej hasła „Międzyrzecz” odnotowano 5 mln. 174 tys. odsłon. - To o ponad 25 proc. więcej, niż rok wcześniej – oznajmia w swoim artykule dziennikarz gazety Dariusz Brożek, mieszkaniec Międzyrzecza i będący jednocześnie głównym korespondentem „Lubuskiej”z tego terenu. - Dzięki internetowi docieramy do Czytelników na całym świecie. Artykuły publikowane na naszym portalu czytane są m.in. w Niemczech i Anglii, ale także w odległej Japonii, Nowej Zelandii i Australii – wyjawia autor tekstu, który ukazał się pod wymownym tytułem: „Międzyrzecz hula w sieci aż iskrzy!”

Redaktor oparł się na danych z badań prowadzonych przez megapanel PBI/Gemius, który monitoruje największe polskie media elektroniczne. Podawane są także liczby użytkowników i tzw. odsłon z danego dnia, tygodnia, miesiąca czy roku. Dostęp do tych danych mają dziennikarze, ale także agencje PR i domy mediowe,

- Liczbą odsłon pobiliśmy na naszym portalu znacznie większy powiat gorzowski (3 mln. 484 tys.), nowosolski (1 mln. 371 tys.), czy świebodziński (854 tys.). Ustępujemy jedynie Zielonej Górze, której zakładka miała ponad 6 mln odsłon – komunikuje dalej dziennikarz „Lubuskiej”. Podaje ponadto kolejne dane: to liczba tzw. unikalnych użytkowników, rejestrowanych przez PBI/Gemius na podstawie numerów IP, nadawanych im podczas połączeń przez ich operatorów internetowych. - W ubiegłym roku mieliśmy ich 513 tys., podczas gdy rok wcześniej naszą zakładkę odwiedziło 468 tys. użytkowników.

Różnica między odsłonami i użytkownikami, bierze się stąd, jak czytelnikom „Gazety Lubuskiej” tłumaczy redaktor Brożek, że statystyczny internauta, czyli użytkownik, podczas jednej wizyty na podstronie klika czasami średnio kilka razy w poszczególne zdjęcia lub artykuły.

- W 2013 r. opublikowaliśmy kilkanaście tysięcy zdjęć i kilkadziesiąt filmów. Ale przede wszystkim ponad tysiąc artykułów, od krótkich zapowiedzi po reportaże. Wiele z nich powstało dzięki Czytelnikom, którzy informują nas o swoich bolączkach i radościach. Za co kolejny raz Wam dziękujemy! - w dalszym takim entuzjastycznym tonie donosi dziennikarz „Lubuskiej” w swoim artykule, który umieszczony został w wydaniu gazety na teren miasta i powiat międzyrzecki.

Redaktor Brożek na koniec swojego tekstu podaje zestawienie artykułów, które cieszyły się największą popularnością. Wyłącznie są to teksty autorstwa redaktora Brożka...

Niestety, ten lukratywny artykuł przyjęty został nie tak entuzjastycznie przez wszystkich mieszkańców danego terenu.

Fakt ten zasygnalizował w korespondencji do Lokalnego Monitoringu Wolności Mediów jeden z miejscowych działaczy społecznych, prosząc jednak o zachowanie anonimowości: - Pragnę być bezstronny i nie chcę, aby moja osoba cokolwiek sugerowała – nadmienił.

Przyjrzyjmy się zatem.

Okazuje się bowiem, że zakładka „Gazety Lubuskiej” ma w sieci znaczącego konkurenta: społeczny portal „Ziemia Międzyrzecka” redagowany przez lokalnych pasjonatów. Pięcioosobowemu zespołowi przewodzi redaktor naczelny Kazimierz Czułupa.

Portal ów w zestawieniu z portalem „Lubuskiej”, redagowany jest bardziej swobodnie, z atrakcyjniejszym graficznym przekazem, jak i z szerszym tematycznym wachlarzem zamieszczanych tekstów. Dysponuje ponadto kanałem internetowej telewizji. Nie bazuje, jak to codziennie czyni redaktor Brożek na treściach z komunikatów policji czy prokuratury.

I ważna rzecz: to właśnie ten portal cieszy się większą popularnością niż portal „Lubuskiej”. Tak też m.in. wynika z obserwacji i krótkiej telefonicznej sondy Lokalnego Monitoringu Wolności Mediów.

Można w tym przypadku nabrać przekonania, że ten fakt, tak doskwierał redaktorowi „Lubuskiej”, że napisał ów rentowny tekst, który momentami stawał się dla naszego czytelnika zniesmaczony.

Lokalny Monitoring na chybił traf, przeprowadził telefoniczną sondę pośród kilkudziesięcioosobowej grupy mieszkańców Międzyrzecza, dysponujących internetem – zadając pytanie, z jakich źródeł w sieci korzystają w doborze lokalnych informacji.

Okazuje się, że sympatia jest po stronie „Ziemi Międzyrzeckiej”.

- Na portalu tym mam możliwość przeczytania bez żadnych przeszkód każdego artykułu, jaki pragnę – podkreśla w rozmowie z Lokalnym Monitoringiem, Elżbieta Szczepańska.

Okazuje się bowiem, że na portalu „Gazety Lubuskiej” wielokroć takiej możliwości internauta nie ma. Kiedy pojawia się atrakcyjny w treści tekst - publikowany jest we fragmencie, zazwyczaj jego początek. Na zapoznanie się zresztą materiału – Redakcja odsyła czytelnika po zakup papierowego lokalnego wydania gazety. Kolejną metodą Redakcji jest system „Piano”, jaki na szeroką skalę wprowadzony został przez nieomal wszystkie krajowe gazety, w którym to systemie, czytelnik chcący w całości przeczytać tekst – musi najpierw się zalogować i wnieść określoną opłatę za dostarczenie kompletnego materiału.

Metoda ta zniechęca mnóstwo internautów do zapoznawania się z treściami całych artykułów. Stąd też podawane wyniki badań przez określone firmy - w liczbie odsłoń i kliknięć mogą być nierzetelne. Rzeczywiście, internauta pozostawia ślad, lecz pozbawiony jest swobodnego dostępu do większości materiałów! A licznik takiej możliwości nie uwzględnia.

- Wchodzę na portal „Lubuskiej”, ale większą swoją uwagę kieruję na nasz miejski portal, mimo że publikowane tam wiadomości tak szybko się nie pojawiają jak na „Lubuskiej” - stwierdza Piotr Pawłowski. Także zwraca uwagę na zastosowany system „Piano” przez „Gazetę Lubuską”: - W czasie, kiedy są swobodne możliwości dotarcia do innych źródeł, czy to na portale radiowe czy na lokalne wydania gazet, „Piano” staje się śmieszną metodą, obracającą się przeciwko tym, którzy to stosują – dodaje swoją opinię.

Mariusz Kozanecki wyjawia, że do „Ziemi Międzyrzeckiej” ma zastrzeżenia za małą operatywność przy publikacji informacji. Na tym polu musi on wskazać na „Lubuską”: - Tu newsy są szybsze – stwierdza. - Ale tutaj cały czas za pieniądze pracuje etatowy dziennikarz, który uważa się za Bóg wie, co – uzupełnia.

- Pan zna go osobiście? - zapytuje Lokalny Monitoring.

- Nie mam dobrego zdania o tym panu – słyszymy odpowiedź.

Redaktor naczelny portalu społecznościowego „Ziemia Międzyrzecka”, Kazimierz Czułup w rozmowie z Lokalnym Monitoringiem stara się podkreślić, że nie czuje zagrożenia ze strony internetowej wersji „Gazety Lubuskiej”. Tym bardziej nie jest celem portalu „ZM” konkurowanie z tym medium i „bezsensem byłoby te zmagania, bo nie ma tu kapitałowej symetrii i co za tym idzie, odpowiedniej osłony prawnej” - Staramy się unikać taniej sensacji oraz budowania oglądalności na bazie ludzkich tragedii i nieszczęścia – mówi.

Portal „Ziemia Międzyrzecka”, jak ustaliliśmy, do pewnego stopnia łamie dotychczasowy monopol na przekaz informacji na lokalnym terenie.

- Nie wszystkim to pasuje, szczególnie wtedy, gdy poruszamy trudne tematy – wyjawia redaktor Czułup. - Bywały sytuacje, że żądano od nas zmiany tekstów lub wycofania artykułów.

Lokalny Monitoring zwrócił się do redaktora Brożka o jego opinię na zasygnalizowane tu stwierdzenia, wskazując na wstępie, że poniekąd zobligowani zostaliśmy przez jednego z Czytelników „Gazety Lubuskiej” z Międzyrzecza (twierdzi, że reprezentuje grono osób), który poczuł się zniesmaczony tekstem redaktora „Gazety Lubuskiej”, Dariusza Brożka („entuzjastycznym, lukratywnym”), wskazującym na zakładkę powiatu międzyrzeckiego na portalu „GL” („Międzyrzecz hula w sieci aż iskrzy”). Czytelnik ów twierdzi, jak napisaliśmy do redaktora, że tekst ten „wymierzony jest” w portal miejscowy „Ziemia Międzyrzecka” i stanowi autoreklamę zarówno red. Brożka, jak i jego tekstów i jest zaadresowany w konkurencję, czyli w portal, który on redaguje. Według Czytelnika – portal „Ziemia” w opinii mieszkańców cieszy się większym uznaniem niż zakładka powiatu międzyrzeckiego. Prosiłbym bardzo, choćby kilku zdaniowe ustosunkowanie się do sugestii czytelnika.

Redaktor Brożek odpowiedział lakonicznie:

- Czy autor zarzuca mi kłamstwo, lub manipulację?

Nie odpowiadał już na dalsze z naszej strony monity.

Natomiast redaktor portalu „Ziemia Międzyrzecka” zauważył jeszcze: - Czytelnicy są inteligentni i sami potrafią ocenić zamieszczany w internecie materiał prasowy. Nie wszyscy ulegają, na szczęście, manipulacjom i w sposób autonomiczny wyciągają wnioski. I tych czytelników cenimy najbardziej i przy każdej okazji dziękujemy, że są za nami.


Zbigniew Jelinek, styczeń 2014.


Tagi: portal, zakładka internetowa, odsłona, artykuł lukratywny, „Gazeta Lubuska”, „Ziemia Międzyrzecka”, system „Piano”, PBI/Gemius,

[tekst napisany specjalnie dla Lokalnego Monitoringu Wolności Mediów, opublikowany także na portalu Radia Wnet, po naniesieniu niektórych zmian].

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »